Diablo Włodarczyk. Kolegami nigdy nie będziemy, ale szczerze mu gratuluję

Krzysztof Włodarczyk wygrał w Moskwie pojedynek o pas federacji WBC z Rachimem Czakijewem. Diablo w pierwszych rundach zaliczył raz deski i był mocno obijany przez Rosjanina, mimo to podniósł się i wygrał.

Krzysztof Włodarczyk obronił tytuł mistrza świata WBC. Na obcym terenie. Choć prywatnie się nie lubimy i kolegami nigdy nie będziemy to szczerze mu gratuluje. Widziałem wiele jego walk, ale to właśnie ten pojedynek zawsze już wszyscy będą mu pamiętać. Był na skraju przegranej przed czasem, pokazał charakter przetrzymując kryzys. Wygrał następnie posyłając Czakijewa na deski.


Włodarczyk ma na koncie 48 zwycięstw, dwie porażki i remis. Dla Czakijewa była to pierwsza porażka. Wcześniej wygrał 16 walk, w tym 12 przez nokaut.

Na pewno teraz wiele ciekawych opcji walk przed nim. Media spekulują o rewanżu z Czakijewem, walce z Tomaszem Adamkniem, czy walce z Marciem Hucko. Oby jednak nie wybrał Hucka, bo w walce z nim, obawiam się, że takiego kryzysu nie przetrwa.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Boks
Trwa ładowanie komentarzy...